• Niesiemy pomoc ofiarom księży pedofilów

    zapewniamy telefon zaufania, pomoc prawną, psychologiczną i grupę wsparcia
  • Żądamy ukarania sprawców

    i odsunięcia ich od pracy z dziećmi
  • To nie Twoja wina

    całkowitą winę ponoszą sprawcy i osoby, które ich ukrywają
  • Walczymy z przyczynami pedofilii

    edukujemy i podejmujemy działania prewencyjne
  • Walczymy o odszkodowania dla ofiar księży

wersja polska english version

Co wynika z 376 Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski?

  W nawiązaniu do komunikatu Katolickiej Agencji Informacyjnej, z 376. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski Punkt 5. „W związku ze zmianami w polskim Kodeksie Karnym, Konferencja Episkopatu Polski znowelizowała „Wytyczne, dotyczące wstępnego dochodzenia kanonicznego w przypadku oskarżeń duchownych o czyny przeciwko szóstemu przykazaniu Dekalogu z osobą niepełnoletnią poniżej osiemnastego roku życia”, tak aby odpowiadały obecnemu stanowi prawnemu w Polsce, z zachowaniem pełnej ochrony forum wewnętrznego”  (13 lipca 2017 wchodzi zmiana w kk mówiąca o tym, że każdy, kto będzie wiedział o przestępstwu pedofilii, a nie zgłosi tego prokuraturze, będzie mógł pójść do więzienia nawet na trzy lata.).Jedyny wyjątek obejmuje księży, którzy o przestępstwie dowiedzą się podczas spowiedzi.

I tu się obawiamy częstego wykorzystania tego wyjątku.

Jak również, zadbano o siebie pisząc o forum wewnętrznym, a my jesteśmy tylko niepełnoletnimi  poniżej 18 roku życia.

Dzienniki w Polsce rozpisuję się nad rewolucją w kościele, po wczorajszym spotkaniu Episkopatu. Na czym ma polegać ta rewolucja, to, co od dawna powinno być oczywiste nazywa się rewolucją, dlaczego dopiero po zmianie prawa stanowisko Episkopatu uległo zmianie? Przewodniczący Rady Prawnej KEP bp Ryszard Kasyna poinformował też, że wytyczne Kościoła dotyczące postępowania w przypadku przestępstwa pedofilii zostały dostosowane do prawodawstwa cywilnego (w jaki sposób?). „Moim zdaniem będzie to rodziło pewne trudności. Będzie to być może temat nawet do rozstrzygnięć sądowych, bo wątpliwości może budzić fakt, kiedy taka informacja jest wiarygodna, a kiedy niewiarygodna. Tak zarządził prawodawca, a my jako instytucja kościelna staramy się w tym przypadku współpracować, dlatego te wytyczne zostały dostosowane do wymogów prawa cywilnego” – zakończył bp. Kasyna.  bp. Kasyna zapomniał dodać, że w dotychczasowej historii nie zdarzyły się fałszywe oskarżenia.

Krótka refleksja.

     Seksualne wykorzystywanie dzieci jest złem i zbrodnią. Złem są przypadki codzienne, kiedy dzieci padają ofiarą obcych. Tym większym złem są sytuacje, kiedy opiekunowie, wychowawcy, lub rodzice nadużywają pokładanego do nich zaufania i krzywdzą swoich podopiecznych. Najgorsze zło wyrządzają jednak księża, którzy dręczą swoją ofiarę w konfesjonałach lub innych sytuacjach, np. na rekolekcjach. Gwałcą, a potem rozgrzeszają swoją ofiary podczas spowiedzi świętej. To niszczy im dusze i gwałci wiarę. Odbiera im wiarę i życie w równowadze. Wiąże się to jeszcze z większym bólem, kiedy osoby molestowane wiedzą, że ich sprawcom przebaczono i będą krzywdzić dalej.

     Przebaczanie. To pytanie nurtuje wiele ofiar od dawna, kto i komu powinien przebaczyć? Wykorzystanie seksualne dzieci to zbrodnia. Słyszą często, że sprawca zgrzeszył, to tylko człowiek. Czy jest to grzechem, czy też nie, nie ma tu żadnego znaczenia. Uważa się, że przebaczenie jest sprawą ofiar, a nie tych, którzy zatrudnili i tolerowali pedofilów. Instytucja kościoła nalega abyśmy przebaczali sprawcom, jeżeli się wyspowiadają i obiecają poprawę. A może tak jest, że przebaczania udziela się po to, by uchronić kapłanów przed aresztowaniem i procesem sądowym? Papież w Irlandii potępił w nich sam grzech, ale nie stać go było na potępienie grzeszników. Trzykrotnie powtarzał sprawcom, że przebaczenie muszą sobie wymodlić i zasłużyć na nie pokutą. Benedykt XVI, gdy stwierdził, że to „słabnąca wiara stała się znaczącym czynnikiem, który odegrał rolę w seksualnym wykorzystywaniu nieletnich” Benedykt XVI rzekł:” Do ofiar nadużyć i do ich rodzin

„Cierpieliście okrutnie i z tego powodu naprawdę bardzo ubolewam. Wiem, że nic nie może wymazać zła, jakiego doznaliście. Zawiedziono wasze zaufanie i podeptano waszą godność. Wielu z was, kiedy znalazło w sobie dość odwagi, by opowiedzieć o tym, co się wydarzyło, nie zostało przez nikogo wysłuchanych. Ci z was, którzy zostali wykorzystani w szkolnych internatach, musieli odczuć, że nie ma możliwości uniknięcia tych cierpień. To zrozumiałe, że trudno wam przebaczyć lub pojednać się z Kościołem. W jego imieniu mówię, że wszyscy odczuwamy wstyd i wyrzuty sumienia. Jednocześnie proszę was, byście nie tracili nadziei. To we wspólnocie Kościoła spotykamy osobę Jezusa Chrystusa, który sam był ofiarą niesprawiedliwości i grzechu. Jak wy, On również nosi jeszcze rany, pozostawione przez niezasłużone cierpienia. On rozumie, jak głęboki jest wasz ból i jaki wpływ wciąż wywiera na wasze życie i wasze relacje z innymi, w tym również na stosunek do Kościoła. Wiem, że po tym, co się stało, niektórym z was trudno jest nawet stanąć w drzwiach kościoła. Jednakże rany Chrystusa, przemienione przez Jego zbawcze cierpienie, są narzędziami, dzięki którym moc zła zostaje pokonana, a my odradzamy się do życia i do nadziei. Głęboko wierzę w uzdrawiającą moc Jego ofiarnej miłości — także w sytuacjach najbardziej mrocznych i beznadziejnych — która przynosi wyzwolenie i obietnicę nowego początku. Zwracając się do was jako pasterz, zatroskany o dobro wszystkich dzieci Bożych, pokornie proszę was, byście wzięli pod rozwagę to, co wam powiedziałem. Modlę się, abyście przybliżając się do Chrystusa i uczestnicząc w życiu Jego Kościoła — Kościoła oczyszczonego przez pokutę i odnowionego przez duszpasterską miłość — mogli na nowo odkryć nieskończoną miłość Chrystusa do każdego z was. Ufam, że w ten sposób będziecie mogli znaleźć pojednanie, głębokie uzdrowienie wewnętrzne i pokój.”

Papieża już nie ma, a prawo kościelne pozostaje w tyle, dopiero pod presją kodeksu karnego, presją społeczną wprowadza minimalne zmiany. Wbrew zapowiedziom nie wydala sprawców ze stanu kapłańskiego (sprawa Puszczykowa i wiele innych). Czas płynie, my mamy czas i cierpliwości.

Marek Lisiński

 

 

Komentarze i opinie