• Niesiemy pomoc ofiarom księży pedofilów

    zapewniamy telefon zaufania, pomoc prawną, psychologiczną i grupę wsparcia
  • Żądamy ukarania sprawców

    i odsunięcia ich od pracy z dziećmi
  • To nie Twoja wina

    całkowitą winę ponoszą sprawcy i osoby, które ich ukrywają
  • Walczymy z przyczynami pedofilii

    edukujemy i podejmujemy działania prewencyjne
  • Walczymy o odszkodowania dla ofiar księży

wersja polska english version

Papież spotka się z ofiarami pedofilii klerykalnej? Naprawdę?

W pierwszych dniach czerwca odbędzie się spotkanie papieża z 6 lub 8 ofiarami księży pedofilów, które pochodzą z Niemiec, Anglii lub Irlandii... W zasadzie to nie wiadomo skąd pochodzą.

 

 

 

Papież Franciszek zapowiedział wczoraj, że na początku czerwca odbędzie spotkanie z osobami molestowanymi w dzieciństwie przez księży. Brzmi to bardzo szlachetnie, jednak nasz entuzjazm szybko opadł, kiedy zdaliśmy sobie sprawę, że katedra jest w stanie pomieścić więcej niż 8 osób, oraz, że...

 

Żadna duża organizacja, która niesie pomoc ofiarom nadużyć seksualnych ze strony osób duchownych, nie wysyła do Watykanu swojej delegacji. Nie znajdziecie takich informacji na stronie amerykańskiej SNAP, która od 25 lat walczy z pedofilią w Kościele, czy z brytyjskiej Survivors Voice Europe. Na próżno będziecie szukać wzmianki o spotkaniu z Franciszkiem podopiecznych włoskiego Dobrego Cukierka. I, co Was może zszokować – do naszej Fundacji również nikt z Watykanu zaproszeń nie przysłał ;) Oczywiście nie mamy pretensji, działamy dopiero od niedawna, ale są organizacje, które po prostu standardowo reprezentują nas - pokrzywdzonych jako dzieci przez księży.

 

W związku z powyższym pytania nasuwają się same: skąd papież wziął te ofiary? Czy reprezentują one jakieś organizacje, czy są „wybrańcami papieża”? Jeśli to drugie – na co wygląda – to co z całą resztą ofiar, których może być na świecie nawet około miliona? Czemu tylko 6-8 osób i czym sobie one zasłużyły? Czemu nie przedstawiciele lub delegacje kilku największych organizacji anty-pedofilskich na świecie, które przecież ubiegają się o spotkanie z papieżem? Czy polskie ofiary również zostaną przyjęte przez Franciszka? Czy ofiary można dzielić na lepsze i na gorsze? Itd...

 

Oczywiście wszyscy zdajemy sobie sprawę, że będą to prawdopodobnie „ich” ofiary. Osoby, które nie reprezentują interesów innych poszkodowanych. Osoby, które nie będą zadawały Franciszkowi niewygodnych pytań, np. o skalę pedofilii klerykalnej w Polsce i o to, dlaczego w kraju nad Wisłą nadal nikt nie stworzył raportu na temat tego zjawiska. Nie zapytają również o arcybiskupa Wesołowskiego – kiedy papież w końcu wyda go świeckiemu wymiarowi sprawiedliwości. Możliwe nawet, że nie zapytają o nic.

Pamiętajmy też, że te słowa papieża padły zaraz po poznaniu raportu Komisji ONZ przeciwko Torturom, która skrytykowała Stolicę Apostolską za ukrywanie pedofilów. Apelowała również do papieża, o jak najszybsze wydanie Wesołowskiego w ręce polskiej prokuratury. A w odpowiedzi – zamiast konkretnych działań – otrzymujemy informację o spotkaniu ofiar z papieżem. Ale nie tych ofiar, które proszą o podjęcie działań w celu zadośćuczynienia i ochrony dzieci. Tylko innych ofiar, nie wiadomo których.

 

Marysia Mucha, Marek Lisiński

 

fot. via: wiadomosci.dziennik.pl

 

Komentarze i opinie