• Niesiemy pomoc ofiarom księży pedofilów

    zapewniamy telefon zaufania, pomoc prawną, psychologiczną i grupę wsparcia
  • Żądamy ukarania sprawców

    i odsunięcia ich od pracy z dziećmi
  • To nie Twoja wina

    całkowitą winę ponoszą sprawcy i osoby, które ich ukrywają
  • Walczymy z przyczynami pedofilii

    edukujemy i podejmujemy działania prewencyjne
  • Walczymy o odszkodowania dla ofiar księży

wersja polska english version

"Powiedział, że będzie mi dobrze, że to nie boli"

Wyznania kolejnej ofiary księdza pedofila, która zgłosiła się do naszej Fundacji. Dzisiaj ma 35 lat.


"Najpierw mnie przytulił - na pierwszym spotkaniu - i nie było dla mnie w tym nic dziwnego, czy złego. Wręcz czułam się zrozumiana. Ale już drugie spotkanie było zupełnie inne: jego ręce już nie były tylko gestem przytulenia, lecz powędrowały znacznie dalej. Zaczął mnie dotykać, całować. Zakazał mówić o naszych spotkaniach rodzicom czy komuś innemu. Trzecie spotkanie było już zupełnie dramatyczne: najpierw był wyrozumiały, przytulił mnie, prosił bym czuła się bezpiecznie, że nic mi u niego nie grozi. Później usiadł obok mnie, dotykał i rozebrał. Położył mnie na podłodze, zaczęłam wtedy płakać-bałam się. Położył się obok mnie… Włożył mi rękę w spodnie, wiem, że płakałam wtedy, ale on powiedział, że będzie mi dobrze, że to nie boli. Nie było dobrze. To jednak nie był koniec… Później pozbawił mnie ubrania całkowicie, długopisem, który miał w rękach przejechał po moim ciele i w końcu włożył do pochwy - wtedy poczułam ogromny ból - płakałam, chciałam się wyrwać, ale nie mogłam. Zablokował mi nogi, moje ręce złożył na swoim członku. Chciał, abym go masowała, nie chciałam, wtedy włożył mi go do krocza - to już mocno zabolało. Płakałam."

Marek Lisiński

Komentarze i opinie